Wiosna w Krakowie

W końcu przyszła! Cudownie jest łapać ciepłe promienie słońca. Słuchać śpiewu ptaków. Spacerować i patrzeć jak wszystko w koło robi się kolorowe. 
Jak widzę zdjęcia krokusów z Doliny Chochołowskiej to, aż czasami żałuję że nie mogę tam być. Ostatnio dużo spaceruje z aparatem. I w centrum Krakowa natchnęłam się na polane krokusów. Przy okazji zrobiłam też kilka innych wiosennych ujęć. 
Ciąża dużo zmienia. Nawet podejście do kwiatów. Tak, tak. Kiedyś ich nie lubiłam. Nawet Mateusza kilka lat temu poinformowałam o tym fakcie jak na któreś z naszych spotkań przyniósł mi "haberdzia" od tamtej pory dostawałam słodycze;) Do czasu jak wracając z sesji spodobały mi się tulipany i sobie kupiłam. Teraz dostaję i słodycze. W zależności jak bardzo trzeba poprawić mi humor lub wpłynąć na mnie ;) 
















CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Back
to top