wyzwanie 365 czyli moja codzienność

Kolejny miesiąc za nami, kolejny miesiąc mojego foto wyzwania za mną. 
Od stycznia wytrwale codziennie fotografuję i szukam w swoim życiu czegoś kolorowego. 
Ostatni czas by dość ciążki, jakieś przesilenie czy coś.. 
W każdym razie codziennie szukałam małych rzeczy które cieszą, powodują uśmiech. Spotykamy to codziennie. Są to zwykłe, normalne rzeczy. Na które w biegu nie zwracamy uwagi. Praca, szkoła.. nadmiar obowiązków. Życie w biegu. 
Powoduje to, że nie zwracamy uwagi jak świat dookoła się zmienia. Jak biegnie czas. 
Sami zobaczcie jak codzienne rzeczy można zobaczyć inaczej jak trochę spuścimy z tonu.. 
 Taki sobie kot siedzący na parapecie (pewnie czeka na wiosnę)
Malowane mrozem na szybie
Taka codzienna zabawa z kicią
Pieczemy rogaliki
Czytanie i zabawa z Zuzią
warsztaty.. czyli coś dla siebie
Koci relaks (koty też się męczą)
Taka codzienność - kawa o poranku
Obie chore, obie czekają na pierwszy wiosenny spacer. Taka kocia przyjaźń.

Taka oto moja codzienność.. ;)






 






CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Back
to top